Powietrze
POWIETRZE
78% AZOTU 21% TLENU 1% GAZÓW SZLACHETNYCH. PARY WODNEJ i DWUTLENKU węgla i NIC WIĘCEJ W POWIETRZU, KTÓRYM ODDYCHASZ l!! Tak być powinno, ale czy jest ?
Przenosząc się do innego domu lub mieszkania albo wybierając działkę pod zabudowę, zwracamy w pierwszym rzędzie uwagę na lokalizację, otoczenie, wygląd zewnętrzny budynku, funkcjonalność wnętrz, wyposażenie, itp. W miarę upływu czasu, w nowym (kupionym lub zbudowanym) mieszkaniu, te tak ważne wcześniej wymagania odchodzą w zapomnienie, a istotne stają się nowe, związane z użytkowaniem.
Każdy, kto drogą niemałych wyrzeczeń dąży do poprawy swojej sytuacji mieszkaniowej, oczekuje komfortu i bezpieczeństwa oraz maksymalnego zadowolenia z podjętej decyzji. Wszystko jest w porządku, gdy mieszkanie spełnia te wymagania, problemy powstają wówczas, gdy zaczynamy odczuwać dyskomfort albo wręcz zagrożenie.
Pojawienie się na niektórych ścianach - często już w czasie pierwszej zimy - ciemnych plam, będących sygnałem rozwoju pleśni i zagrzybienia, może się okazać niemiłym zaskoczeniem. Niewystępujące w poprzednim miejscu zamieszkania specyficzne objawy, m. in. uporczywe bóle głowy, ociężałość, senność, kaszel, chrypka, ból gardła, podrażnienie spojówek, odczyny alergiczne u dzieci, stają się powodem poważnego niepokoju. Zjawiska zaś takie, jak: zaparowane szyby, utrzymywanie się w domu nieprzyjemnych zapachów, trudności z rozpalaniem kominka sprzyjają ogólnemu niezadowoleniu.
Pleśń oraz zagrzybienie we wnętrzach mieszkalnych są widocznym sygnałem zagrożenia. Dotyczy to zarówno zdrowia, jak i elementów konstrukcji budynku, wynika, bowiem z nadmiernej wilgotności powietrza. Niestety, obecność w powietrzu wielu innych szkodliwych dla zdrowia zanieczyszczeń stanowi również poważne, choć niewidoczne zagrożenie, którego skutki mogą ujawniać się dopiero po dłuższym czasie. Najgroźniejsze dla organizmu jest wchłanianie zanieczyszczeń drogą oddechową. Długotrwały kontakt z takimi substancjami, występującymi nawet w niewielkich stężeniach, może spowodować ciężkie schorzenia (m. in. takie jak białaczki, nowotwory).
Źródeł zanieczyszczenia powietrza w pomieszczeniach może być bardzo wiele:
· substancje chemiczne emitowane przez materiały budowlane, meble i wyposażenie
· substancje chemiczne wchodzące w skład środków czystości,
· zarodniki pleśni i grzybów,
· roztocza,
· kurz,
· dwutlenek węgla oraz para wodna wydzielana przez mieszkańców itp.
Najbardziej niebezpieczne są jednak te, których obecność nie jest w żaden sposób sygnalizowana (bezwonne i bezbarwne).
Czy zatem wdychać to wszystko, czy bezwzględnie usuwać, wymieniając powietrze na świeże?
Dziś konieczność znajdowania rozwiązań dla problemów wynikających z niedostatecznej wymiany powietrza w budynkach staje się coraz bardziej powszechna. Nasuwa się pytanie - dlaczego problem ten pojawił się w takiej skali dopiero teraz, w ostatniej dekadzie? Jakie zmiany w budownictwie stały się tego przyczyną?
Przecież przez wiele lat głównym powodem niezadowolenia użytkowników mieszkań i domów był nadmierny napływ powietrza przez nieszczelności okien, ścian zewnętrznych, dachu i wywoływane tym wyziębianie pomieszczeń. Stosowanie dostępnych wtedy metod uszczelniania okien pozwalało na ograniczanie niekontrolowanej wymiany powietrza, ale nie eliminowało jej całkowicie. W czasie mrozów, dopływające z zewnątrz suche powietrze było w stanie całkowicie wchłaniać wilgoć. Wzrost cen energii sprawił, że zaczęto maksymalnie ograniczać ilość powietrza dopływającego z zewnątrz.
Pojawienie się na rynku nowej generacji bardzo szczelnych okien i doskonałych materiałów termoizolacyjnych spowodowało diametralną zmianę sytuacji. Fascynacja możliwościami zaoszczędzenia energii przeznaczanej na ogrzewanie budynków przez wyeliminowanie napływu zimnego powietrza z zewnątrz, stała się priorytetem zarówno przy budowie nowych budynków, jak i przy modernizacji starych. Jednak likwidacja wszelkich nieszczelności w przegrodach, bez zapewnienia innej drogi dopływu powietrza do wnętrza budynku, drastycznie zmniejszyła wymianę powietrza. W tej sytuacji utrapieniem mieszkańców stał się problem usuwania powstającej wilgoci i nieświeżego, zanieczyszczonego powietrza.
Jakość powietrza
Powietrze jest mieszaniną różnych gazów, o przeważającym udziale azotu i tlenu, a także gazów szlachetnych, dwutlenku węgla, metanu oraz niewielkich ilości tlenków azotu, ozonu, wodoru, radonu.
Użytkowanie pomieszczeń oraz znajdujących się w nim sprzętów jest oczywiście źródłem powstawania wielu dodatkowych poważnych zanieczyszczeń. To sprawia, że skład chemiczny powietrza wewnętrznego różni się bardzo od czystego powietrza atmosferycznego.
Wraz z pogarszaniem się jakości powietrza i wzrostem świadomości ekologicznej, podjęto badania szkodliwego wpływu zanieczyszczeń powietrza atmosferycznego na ludzi. Jednak fakt, że spędzamy ok. 80-90% czasu w budynkach spowodował przeniesienie ciężaru zainteresowania na jakość powietrza w pomieszczeniach.
Niekorzystny wpływ składu chemicznego powietrza może wynikać z:
· zakłócenia naturalnych proporcji głównych składników, np. niedobór tlenu (deficyt tlenowy);
· obecności obcych substancji chemicznych (nieorganicznych lub organicznych), o działaniu:
- drażniącym (przemijającym), nie powodującym trwałych skutków zdrowotnych,
- trwale szkodliwym dla zdrowia w warunkach: przekroczenia stężeń progowych, kumulowania się ich w organizmie (przekroczenie granicznej dozy przy długotrwałym oddziaływaniu nawet niskiego stężenia),
- rakotwórczym. (amen)
Dobra jakość powietrza wewnątrz pomieszczeń to nieobecność jakichkolwiek substancji, które są szkodliwe dla zdrowia, stanowią źródło złego samopoczucia lub zagrożenie dla konstrukcji budynku.
Trudno wymagać, by w pomieszczeniach nie występowały nawet śladowe domieszki różnych substancji chemicznych. W praktyce można się raczej spotkać z pojęciem akceptowalnej przez użytkowników jakości powietrza, które opiera się na założeniu nie przekraczania takich wartości stężenia poszczególnych zanieczyszczeń, które uznać można za dopuszczalne. Pamiętajmy jednak, że wdychanie nawet „dopuszczalnych” ilości może się po jakimś czasie, na skutek kumulacji w organizmie, objawić poważnym schorzeniem.
Niewdychanie tego, co należy, też źle wróży. Na przykład długotrwały, choć niewielki niedobór tlenu pociąga za sobą to, że dane przez naturę biologiczne możliwości rozwojowe młodego wzrastającego organizmu ,w tym zwłaszcza mózgu, mogą pozostać niewykorzystane.
Co to oznacza? Poza wszystkim innym jedno: skoro można to przewidzieć, to również można się starać temu zapobiec.
Zdrowe powietrze w domu.
Jeżeli chcemy mieć zdrowy i bezpieczny dom musimy zadbać o środowisko wewnętrzne. Nasz dom powinien stwarzać warunki dające zadowolenie, poczucie komfortu,
szanse właściwego wzrastania dzieci, a szczególnie rozwoju ich młodych umysłów. Aby to osiągnąć, musimy pamiętać gdzie kryje się niebezpieczeństwo.
Jak chronić się przed zagrożeniami wynikającymi ze złej jakości powietrza? Ile warte jest zdrowie nasze i naszych bliskich? Czy możemy udawać, że wszystko jest w porządku, kiedy grozi nam utrata zdrowia? A czas staje się coraz bardziej cenny, zwłaszcza, kiedy go brakuje i nie można go cofnąć. Źle wykorzystany raz, już nie powróci.